


Pęłna nadzieji, że po zażyciu lekarstw uporczywy ból ustąpi wróciłam do przychodni by w zabiegowym gabinecie zrobiono mi pierwszy zastrzyk. i tak wróciłam do domu. Czkając na pierwsze efekty działania leków, przyjęłam jeszcze dodatkowe pigułki z recepty według zaleceń lakarki. Nadszedł wieczór, pora na ułożenie się do snu i wtedy to nastąpił najstraszniejszy nie do zniesienia ból. (nie potrafię innym słowem określić to uczucie). Jedynym ratunkiem było pogotowie. Więc "zapakował" mnie mąż do samochodu i powiózł na izbę przyjęć do szpitala.Tam też, wiadomo nie byłam tylko jedyna cierpiąca. Niemal w tej samej chwili pogotowie przywiozło starszą panią z zawrotami głowy.
"Książe Józef"
Jeziorko w parku nałęczowskim.
B.Prus na ławce przed "Pałacem Małachowskiego"
" Dumne ptaki"
"Wyspa miłości" w nałęczowskim parku. I to zakończę tę małą wyprawę do Nałęczowa.
"Psina" tak nazywają go mieszkańcy małego miasteczka do którego przyjeżdżam każdego tygodnia w czwartek.Dlaczego piszę o tej "psinie".Otóż chcę pokazać wszystkim czytającym mój "Mały pamietnik malarki"krótką historyjkę tego bezdomnego, mojego przyjaciela psa.Pewnego zimowego ,mrożnego poranka na plac przed cmentarzem tegoż miasteczka zajechał piękny samochód ,(wspominają okoliczni ludzie)..że to był elegancki "mercedes".Z tego samochodu wysiadły dwie młode" Panie"Jedna z pań otworzyła bagażnik . Wyprowadziła z niego na sznurku psa.Skierowała się z psem do cmentarnej bramy,i tam go zostawiła,przykazując zwierzęciu aby czekał. Sama zaś z drugą panią wsiadły do samochodu i odjechały...Pies nie posłuchał swojej pani,biegł przez dłuższą chwilę za samochodem,biegł ,biegł..zabrakło mu sił ,zatrzymał się,rozejrzał się ,gdzie jest ? i zapewne pomyślał że "pani "kazała mu przecież czekać !.Wrócił na to miejsce na plac koło cmentarza i czekał,czekał. Poznałam tego psa jak przyszedł do mnie i patrząc swoimi mądrymi oczyma,merdał przyjażnie ogonem.Chciał jeść .Zdecydowałam się, iż pójdę do sklepu i kupię mu jedzenie,pies oczywiście mi cały czas towarzyszył w drodze,podskakiwał,popiskiwał radośnie ,machał ogonem i wpatrzony we mnie zajadał łapczywie.Od tamtej pory minęło cztery długie lata.Psem zainteresowały się inne dwie dobre panie,dały schronienie i wyżywienie.Ale pies nie zmienił swego pobytu .Jest ciągle na placu przed cmentarzem .Każdego tygodnia w czwartek czeka na mnie,siedząc obok jezdni wypatruje mojego samochodu i tak zostajemy razem przez parę godzin,chodzimy do sklepu,jemy smakołyki i bawimy się.Potem muszę wracać ."Psina" o tym wie ..żegnam go głaskaniem i przytulaniem i mówię .."Do przyszłego czwartku...'Wiem że ten pies czeka,czeka na mnie i nie tylko na mnie,, ale ten wierny przyjaciel pies czeka na te "Panie" które go porzuciły i kazały czekać.Ktoś by zapytał..dlaczego go nie wziełaś do siebie? ,nie dałaś mu domu? .Otóż ten niezwykle mądry i niezwykle przyjacielski pies chce tam pozostać ,wiem o tym .Swoim zachowaniem o tym mi mówi w każdy czwartek,każdego tygodnia.sobota, 28 stycznia 2012
Licznik odwiedzin: 3 677
| « styczeń » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | ||||||
| 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 |
| 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||

Mieszkam w małym mieście nad piękną rzeką "Narwią".Wokół miasta rozściela się piękna przyroda z lasami,z polami i nadnarwiańskim parkiem krajobrazowym. Jestem malarką ,Zajmuję się malarstwem od wielu lat.Głównie maluję obrazy techniką olejną na płótnie.Pasjonuję się symbolistyką ,toteż moje obrazy odzwierciedlają tematykę symboli.Drugą moją pasją w sztuce malowania są konie,akty i obrazy dzieci,(maluję je także na zamówienie).Jeśli ktoś chciałby nawiązać ze mną kontakt, wymieniać korespondencję na temat malarstwa i sztuki,to jestem otwarta na wszystkie propozycje a także przyjmę każde zamówienie na kupno obrazu.Serdecznie Zapraszam do mojego bloogu.
Serdecznie zapraszam do obejrzenia krótkiej historii powstawania moich obrazów
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: